WOW, co to był za weekend… ❤️
XIII edycja MotoClassic Wrocław 2026 za nami i chyba dopiero teraz zaczyna do nas docierać, ile wydarzyło się przez te kilka dni.
Przepiękne samochody, tysiące odwiedzających, dziesiątki rozmów, mnóstwo nowych znajomości i przede wszystkim ogrom ludzi, którzy razem z nami stworzyli coś naprawdę wyjątkowego.
Jeśli macie zdjęcia lub filmy z naszego stoiska, rajdu albo sobotnich prób – wrzucajcie je śmiało w komentarzach! 📸
Napiszcie też, jak Wy zapamiętaliście ten weekend. Chętnie zobaczymy MotoClassic Waszymi oczami. ❤️
Na stoisku Klasycznej Strefy Wrocław przewinęło się prawie 50 wspólnych samochodów i był to zdecydowanie największy kawałek MotoClassic, jaki do tej pory udało nam się wspólnie stworzyć.
Od świetnej reprezentacji NSU Polska (dzięki Wojtek), przez wyjątkowe Fiaty, Alfy, Lancie, filmowego DeLoreana, rzadkie i ciemawe niemieckie wersje, japońskie klasyki i amerykańskie potwory, aż po naszego największego zawodnika czyli Autosana. 😄
Ale samochody były tylko częścią tej historii.
Najbardziej zapamiętamy ludzi. Ogrom ciekawych rozmów, wspólne siedzenie pod namiotem, osoby będące z nami od lat i takie, które pierwszy raz trafiły do naszej ekipy. W pewnym momencie zrobił się z tego po prostu wielki rodzinny weekend z motoryzacją w tle.
I właśnie za to najbardziej Wam dziękujemy.
W piątek po raz trzeci odpowiadaliśmy za rajd MotoClassic. Przygotowaliśmy ponad 100 km trasy, pięć punktów z zadaniami, a na start ruszyło około 60 załóg. Przy jego obsłudze pracowało prawie 20 osób z naszej ekipy.
Tym bardziej cieszyły nas głosy ludzi, którzy mówili, że wrócili na rajd właśnie dlatego, że ponownie organizowała go Klasyczna Strefa. Takie zaufanie jest dla nas naprawdę ogromną nagrodą.
Były też oczywiście humory klasyków, drobne awarie, powroty do bazy, a nawet laweta. 😄 Za to pogodowo trafiliśmy w idealne okienko, konkretnie lać zaczęło dopiero później.
W sobotę przyszła pora na nasz „plac boju”. Pięć manewrów, quiz motoryzacyjny i dokręcanie głowicy na czas. Około 10 osób przy organizacji i mnóstwo uczestników, którzy podeszli do tematu z dystansem, ambicją i ogromną dawką humoru.
Przez weekend wręczyliśmy 7 nagród: trzy za rajd, trzy za próby i jedną specjalną od KSW. Ta ostatnia trafiła do kobiecej załogi nr 49 w Bertone X1/9. Oficjalnie nagroda specjalna, a trochę mniej oficjalnie… za najlepsze uśmiechy i energię. ❤️
A pomiędzy tym wszystkim działy się rzeczy, których zwyczajnie nie da się zaplanować.
Dixie Tiger's Band przechodził obok i spontanicznie zagrał u nas kawałek.
Wpadła Matylda, robopies od BitBack, która momentalnie znalazła wspólny język z dzieciakami.
Odwiedził nas Maciej Peda ze swoim wyścigowym Bugatti.
Na naszym stoisku pojawiła się też ESKA TV , która porozmawiała z nami.
A Krzysiek miał jeszcze okazję pomóc na głównej scenie przy tłumaczeniu czeskiego właściciela jednego z największych skarbów tegorocznego MotoClassic: Talbot-Lago T26 Grand Sport.
Na scenie pojawiało się zresztą sporo samochodów i ludzi związanych z naszym stoiskiem. Nasi uczestnicy odbierali nagrody, brali udział w paradzie i Konkursie Elegancji, więc momentami mieliśmy wrażenie, że Klasyczna Strefa przewija się gdzieś przez całe MotoClassic. 🙂
Ogromne podziękowania dla Freedom Classic / FreeDom Prywatny Ośrodek Leczenia Uzależnień , Centromedic oraz KiurLab za realne wsparcie naszych działań. Dzięki partnerom możemy nie tylko robić takie rzeczy coraz lepiej, ale też rozwijać Fundację i kolejne środki przeznaczać na następne projekty oraz działania charytatywne.
Dziękujemy całej ekipie MotoClassic Wrocław, Zamku Topacz i Muzeum Motoryzacji i Techniki Zamek Topacz za zaufanie i kolejną wspólną edycję. To już trzeci organizowany przez nas rajd i naprawdę cieszy nas, że ta współpraca z roku na rok się rozwija. Czasem patrzymy na pewne rzeczy trochę inaczej, czasem nasze zdania się różnią, ale ostatecznie zawsze znajdujemy wspólny kierunek.
I chyba właśnie o to chodzi w dobrej współpracy.
Dziękujemy też wszystkim gospodarzom naszych punktów rajdowych oraz każdej osobie, która poświęciła swój czas, żeby pomóc przy rajdzie, próbach i stoisku.
A przede wszystkim dziękujemy Wam! Naszej ekipie, sympatykom, uczestnikom i wszystkim odwiedzającym!
To dzięki Wam było to największe stoisko Klasycznej Strefy na MotoClassic.
To dzięki Wam przez cały weekend było tam życie.
I to dzięki takim weekendom wiemy, że warto robić następne rzeczy.
Zmęczeni? Bardzo.
Dumni? Jeszcze bardziej. ❤️
Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach!
Klasyczna Strefa Wrocław
Ps trochę ukradliśmy trochę zdjęć, po oznaczamy później w komentarzach 😉













